VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

OFICJALNIE: Enzo w River Plate

Karol Kotlarz, 29.06.2017; 22:02

Pomocnik opuszcza Valencię

Enzo Pérez nie zagra w następnym sezonie w barwach Los Ches. Argentyńczyk przechodzi do River Plate, z którym podpisze 3-letnią umowę.

Oficjalny komunikat Valencii CF:

Valencia osiągnęła ostateczne porozumienie z River Plate w sprawie transferu Enzo Péreza, który zostanie sfinalizowany w ciągu najbliższych godzin.

Według nieoficjalnych informacji River zapłaciło za zawodnika 2,5 mln €. Po przejściu testów medycznych, planowanych na piątek, pomocnik ma podpisać 3-letnią umowę. Enzo trafił na Mestalla z Benfiki w styczniu 2015 roku za 25 mln €.

Kategoria: Transfery | valenciacf.com | PlazaDeportiva skomentuj Skomentuj (16)

KOMENTARZE

1. Volson29.06.2017; 22:13
Ile?! Te kwoty za które sprzedajemy zawodników są śmieszne jak na dzisiejsze czasy.
2. grasiak29.06.2017; 22:28
grasiakJeśli się nie mylę, kupiliśmy go za 30 milionów, jakieś 2-3 lata temu. Sprzedajemy za 2.5 mln ??? Jeśli jakiś klub angielski chciałby go kupić, spokojnie wyłożyłby z 15 mln euro... Serio musimy oddawać dobrych zawodników za 20% ceny ? Niby wychowankowie i
młodzież to podstawa ok... Ale to nie wszystko. Trzeba kupować też doświadczonych graczy. Takich jak Perez czy Nani. Oni są nam potrzebni, dlaczego oddajemy ich za bezcen ?
3. EverBanega8729.06.2017; 22:58
EverBanega87 A no dlatego, że młodszy nie będzie i ostatni sezon był fatalny...Valencia przepłaciła 15mln ale wiadomo pralnina pieniążków Mendes+Lim tak działa...przykre jest to, że tak wspaniały klub jak nasz musi doświadczać podobnych przypadków...
4. michalgerrard29.06.2017; 23:04
michalgerrardW dzisiejszych czasach rzadko się zdaża żeby zawodnik był sprzedany poniżej kwoty na którą jest wyceniany. Wartość Pereza według transfermarkt 8 mln. Sprzedany za 2.5 mln.
5. Cirian29.06.2017; 23:10
CirianCzyli że był klub, który dawał 10mln, ale mieliśmy lepszy pomysł i opylilismy za 2.5? Mistrzowie ekonomii...
6. gats29.06.2017; 23:28
hmm
szukając pozytywów....

dawać Badelja!

Enzo koszmarnie obciazął FFP

możemy zrobić deal zamieniając Enzo na Chorwata ,dopłacając tylko jakieś 5mln , i zarazem znacznie odciążyć FFP.


7. gats29.06.2017; 23:36
wiem że może to dziwnie zabrzmieć, ale naprawdę żadnego potencjalnego kupca , nie interesuje ile to My zapłaciliśmy za Pereza
.
Spójrzmy prawdzie w oczy stało się to co się musiało stać, cena gracza który ostatnie 3 sezony cieniował, ma 31 lat, i wysokie roszczenia finansowe, sprzedano za 2,5 mln euro, no big deal.

Co ciekawe Enzo w wieku 31 lat!, zmniejszył swoje zarobki o ponad połowę, byle by móc zagrać w River.
8. LimaK29.06.2017; 23:36
2,5 mln euro to jakaś kpina.

Ja wiem, że Enzo grał przeciętnie przez cały pobyt w Valencii i do tego coraz bliżej mu do końca kariery ale klub chyba mógł i powinien wyciągnąć za niego trochę więcej pieniędzy :/

Jedynym plusem tego transferu jest pozbycie się przeciętnego zawodnika z wysokim kontraktem.
9. KilyVCF30.06.2017; 02:32
KilyVCFBadelj ma dużo ofert, nie wiem czy nie łącznie z Chinami. Nie rozpędzajmy się z tym znacznym odciążeniem, chłopak ma ostatni, idealny moment na podpisanie DOBREGO kontraktu (!)

ps. z 25 na 2,5 - valencki przelicznik, przecinek do tyłu i jazda !
Za tyle bym go nie sprzedał, a jak tak kocha River to niech się wykupi, w końcu trochę u nas zarobił. Nadal puszczamy zawodników jak leszcze. I po co nam te 2,5 mln? Już wolę Enzo, jest mundial w Rosji, starałby się.
Wiem że byl niekompatybilny do tej pory z żadną wersją Valencii ale prawie każda była żałosna.
10. billie30.06.2017; 08:41
billieCo za marketingowy majstersztyk!
11. bart12340030.06.2017; 09:11
bart123400Z tego co pisano na Shoucie, to Enzo nie chciał iść do innych klubów więc była patowa sytuacja. Chcieliśmy go wypchnąć z klubu, ale pozostawało River. Ja też wolałbym go opchnąć za 10 mln gdzieś indziej.
Inna sprawa, że jeszcze tydzień temu była mowa o 8 mln w dwóch ratach. Nasi negocjatorzy widocznie uznali, że raty w grę nie wchodzą, bo hajs jest potrzebny teraz więc wzięli jedną ratę 2.5 mln :D
12. plooy30.06.2017; 10:56
teraz wynegocjować wypożyczenie z opcją pierwokupu i obniżeniem pensji dla Krychowiaka:)
13. PrzemVslaw30.06.2017; 11:29
PrzemVslawTo jest kompromitacja i tyle !
Atletico wzięłoby za niego minimum 20mln. Takie PSG które szasta kasą nie wypuści nic grającego Krychowiaka za mniej niż 20.
Co za argument .... enzo chciał do River. A niech chce. Powinniśmy sprzedawać tam gdzie sie opłaca . Gdyby mu tak nie pozwolić odejść tylko zesłać na rok do rezerw to by sie piłkarze szacunku do klubu nauczyli bo by wiedzieli ze jak nie zaczna grac albo z klubem współpracować to ich kariera pójdzie do piachu.
14. pedro930.06.2017; 14:35
Ręce opadają - w ciągu 2,5 lat klub stracił na Enzo przeszło 22 mln euro!!!!!
Co z tego, że jest jakaś oszczędność na jego kontrakcie. W świat idzie message, że z VCF można wyciągnąć piłkarzy za grosze. Nisko upadliśmy, bardzo nisko.
15. benji30.06.2017; 14:45
benji@PrzemVslaw
Kariera Enzo poszła do piachu w momencie, kiedy się pojawił na Mestalla. Ale oburzenie jak najbardziej zrozumiałe. Przecież to miałbyć nasz odpowiednik Arturo Vidala :!
Rzeczywistość przemawia sama za siebie.

Brawo panowie Lim i Mendes... doprawdy VCF sprzedało się za garść srebrników.
16. siarka00730.06.2017; 21:12
siarka007Kupiony za 25 mln €, sprzedany za 2,5 mln € - nawet jak na walenckie realia to imponujące, co zrobiliśmy. Były trzy wyjścia:

a) od razu po przyjściu Enzo sprzedać Parejo;
b) dostosować pod niego formację i pogodzić obydwu na boisku, by grali na optymalnych pozycjach, co wiązało się z kupnem klasowego, nominalnego DMF-a;
c) nie kupować Enzo w ogóle.

Wybraliśmy opcję d): kupiliśmy zawodnika, którego nie potrzebowaliśmy. Może inaczej - przez cały ten czas potrzebowaliśmy, ale nigdy nie wykorzystaliśmy, uwypuklając jego największe minusy i zabijając największe plusy, ustawiając ofensywnie usposobionego gracza jako defensywnego pomocnika. Gdy ten powoli, powoli zaczynał na tej pozycji sobie radzić (a jak rozumiem w takim celu wciąż go tam ustawiano), sprzedajemy go do klubu, który zaoferował mniej, niż wynosi ostatnia rata za Aderlana, którą wisimy Bradze.

I nawet nie to mnie boli, że pokazujemy, że musimy robić wyprzedaż i reszta niepotrzebnych graczy pójdzie za pół darmo. Boli mnie to, że Marcelino może zupełnie nie mieć jak skleić czegoś sensownego w tej sytuacji. Nie wiem czy Lim może dokapitalizować klub i jak / czy w ogóle wpłynie to na ewentualne kwoty możliwe do wydania, ale nawet jeśli się na to zdecyduje to będzie to maksymalnie 20 mln (więc nieco mniej, niż wynosi kara z Brukseli).

Zarobiliśmy jakieś 11 mln na sprzedaży czterech zawodników (Yoel, Piatti, Ryan, Enzo). Może wystarczy to na Orellanę i pierwszą ratę za Zazę (8 mln), a przecież to piłkarze, którzy już u nas są. De facto na letnie transfery nadal nie zarobiliśmy ani grosza, a w pamięci trzeba mieć wyżej wspomnianą karę. Na kim mamy zarobić? Na Nando? Araujo? Vezo? Ibanezie? Bakkalim? Negredo? Alvesie? A może Santosie, za którego jesteśmy jeszcze krewni 3,5 mln, więc jego sprzedaż na 100% nie pokryje nawet ostatniej raty? Wszyscy wymienieni kopacze odejdą za maksymalnie 12-14 mln, co z tym w ogóle zrobić? Mówiło się o 15 mln za Abdennoura, ale jestem niemal przekonany, że odejdzie za 10, może nawet mniej. Jedyny większy zastrzyk gotówki to Cancelo, tutaj 30 mln jest spokojnie do osiągnięcia i chyba nie muszę pisać, że w takiej sytuacji trzeba mocno brać pod uwagę sprzedaż Gayi. Soler ma być absolutnie nietykalny, Lato raczej też.

Wciąż nie będzie bramkarza dzięki genialnym ruchom na tej pozycji; na środku zostanie sam Garay (i oby tak się stało, lepiej tak niż z Vezo, choćby jako czwartym ŚO), brak choćby jednego DMF-a, w środku Parejo, Soler, Medran i Maksimović (?), więc też potrzeba wzmocnień, tylko w ofensywie (wbrew opinii tu panujących) nie jest tak źle, bo Ci zawodnicy pod okiem dobrego trenera mogą tylko grać lepiej - zresztą stąd nagle po transferach z klubu okazuje się, że mieliśmy w składzie konkretnych grajków, którzy u nas nie dawali z siebie nawet 50% tego, co w nowym zespole.

Staram się nie panikować, ale sytuacja Marcelino i Valencii jest godna współczucia. Trochę to boli, że musimy aż tak pokutować decyzje sprzed 3 lat i nie mamy szansy na w miarę spokojny, normalny start z pierwszym trenerem, który ma potencjał, by zrobić tu coś fajnego.