VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Awans jedną nogą

Bartłomiej Płonka, 02.12.2015; 23:00

Wygrana z Barakaldo

Chociaż spotkanie z Barakaldo nie było porywającym widowiskiem, to Los Ches pokonali na wyjeździe rywali 3:1 i są bardzo blisko awansu do 1/8 finału Copa del Rey. Początek spotkania nie był najlepszy, bowiem to miejscowi prowadzili 1:0, jednak potem do ich siatki trafiali Cancelo, Gaya oraz z rzutu karnego Parejo.

Po odejściu Nuno drużynę w spotkaniu z Barakaldo poprowadził duet Voro—Phil Neville. Trenerzy posłali do boju dość eksperymentalny skład, co mogło być zrozumiałe, chociażby tym, że już w sobotę na Mestalla zawita Barcelona.

Początki meczu mogły być ciężkie dla oka kibica Valencii. W pierwszych kilkunastu minutach oglądaliśmy ataki na bramkę „Nietoperzy”, którzy wytrzymali napór gospodarzy tylko przez kwadrans, bowiem potem swoją przewagę Barakaldo udokumentowało trafieniem Arroyo! Chwilę później mogło być już 2:0, lecz po mocnym uderzeniu z pola karnego na wysokości zadania stanął Mathew Ryan.

Los Ches zdołali się w miarę szybko otrząsnąć i już trzy minuty po stracie gola odpowiedzieli trafieniem Cancelo. Grający tego dnia na skrzydle Portugalczyk z łatwością poradził sobie z obrońcami i strzałem z ostrego kąta doprowadził do remisu!

Spotkanie w Barakaldo nikogo nie mogło powalać na kolana, chociaż kibice miejscowych na kameralnym stadionie bawili się doskonale. Po przerwie na boisko zawitał Paco Alcácer, piętnaście minut później szansę otrzymał Jose Gayà, a następnie Enzo Pérez. Jak się później okazało, cała trójka miała znaczny wpływ na losy pojedynku.

W 65. minucie to właśnie zmiennicy dali Valencii prowadzenie. Piłkę z prawej strony dogrywał Paco, a Gayà zamknął akcję strzałem do pustej bramki zmieniając wynik spotkania na 2:1!

Po zdobyciu gola gra „Nietoperzy” wyglądała na nieco pewniejszą, niż wcześniej, ale na trzecią bramkę czekaliśmy aż do doliczonego czasu gry. Bramkarz gospodarzy sfaulował w polu karnym Enzo Péreza, po czym decyzją sędziego musiał opuścić plac gry, a jedenastkę na gola zamienił Dani Parejo. 3:1!

W środę większym wydarzeniem niż mecz z Barakaldo była wiadomość o zatrudnieniu Garyego Nevillea. Nowy szkoleniowiec od początku swojej pracy będzie miał niełatwe zadanie, ale wydaje się, że jeden problem ma już z głowy — awans do kolejnej rudny wydaje się być formalnością.

1/16 finału Copa del Rey: Barakaldo 1:3 (1:1) Valencia

Gole: 1:0. M. 15: Alain Arroyo. 1:1. M. 17: Joao Cancelo. 1:2. M. 64: Gayà. 1:3. M. 90: Parejo (rzut karny)

Barakaldo CF: Jaume (czerwona kartka, m. 90), Aguiar, Izquier (Pomares, m. 68), Quintanilla, Elgezabal, Albisua, Armiche, Cerrajería, Yurrebaso (Iker, m. 75), Alain Arroyo y David Martin (Héctor, m. 85).

Valencia CF: Ryan, Vezo, Santos, Diallo, Orban, Danilo, Dani Parejo, Cancelo, Bakkali (Gayà, m. 60), Rafa Mir (Paco Alcácer, m. 46), Santi Mina (Enzo Pérez, m. 76).

Kategoria: Mecze | własne skomentuj Skomentuj (3)

KOMENTARZE

1. Bartees03.12.2015; 12:36
BarteesOglądałem na Bet'cie wiem że rezerwa itp ale no prawdę mówiąc zmiennicy a już Ci presperujący wskoczyć do 1 drużyny powinni pokazać na co ich stać, a jakoś tak wyglądało to bez stylu i ambicji musimy odzyskać Vcf nie wiem czy z Garym na to się uda aczkolwiek chciałbym się mylić...
2. mucha002903.12.2015; 12:42
mucha0029^ Interpunkcja nie boli. :) Zawsze to przyjemniej i łatwiej będzie się czytało Twoje posty. :)
3. Joaquin03.12.2015; 17:39
JoaquinJasny gwint, ale masło!