VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Podsumowanie 2. kolejki La Liga

Bartłomiej Płonka, 28.08.2012; 01:23

Co wydarzyło się na hiszpańskich boiskach?

Tylko punkt mistrza po dwóch meczach, sześć bramek na Mestalla, Real Valladolid z kompletem „oczek” – oto tematy podsumowania 2. serii gier piłkarskiej elity w Hiszpanii.

Bez zwycięstwa

W trzech meczach o stawkę Real Madryt nie wygrał jeszcze ani razu. Mistrz Hiszpanii po remisie z Valencią i porażce w starciu o Superpuchar przegrał. Pogromcą Madrytczyków okazało się Getafe. Pół żartem – pół serio można także mówić, że Real po długim okresie czasu ma ujemny bilans bramek (2-3).

Po golu Higuaina to goście prowadzili 1:0. Na dobrą sprawę powinni 2:0, ale Ozil oddał kto wie czy nie najgorszy strzał w swoim życiu trafiając z kilku metrów na pustą bramkę w poprzeczkę! A nie od dziś wiemy, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić . W drugiej odsłonie najpierw na listę strzelców wpisał się Valera, a chwilę później krokami kolegi podążył Barrada i było już 2:1!

Tego prowadzenia miejscowi nie oddali i byliśmy świadkami sensacji! Na pomeczowej konferencji szkoleniowcy obu drużyn zgodnie przyznali, że Getafe zasłużyło na trzy punkty.

W końcówce spotkania doszło także do incydentu. Pérez Lasa przerwał grę a swoje do powiedzenia miał siedzący na ławce dla rezerwowych Fabio Coentrão. Zawodnik Realu Madryt wypowiedział bardzo brzydkie słowa pod adresem arbitra, których cytować nie będziemy. Portugalczyk otrzymał za to kartkę koloru czerwonego.

Będąc już przy drużynie „Królewskich” warto przypomnieć o wczorajszym transferze tego klubu. Wreszcie doczekaliśmy się Luki Modricia w Realu. Po falach spekulacji Chorwat podpisał kontrakt.

Rozczarowanie kibiców na Mestalla

Dzień dniowi nierówny – tytuł naszej pomeczowej relacji chyba najlepiej opisuje to co stało się na Estadio Mestalla. Valencia jeszcze w niedzielę była w dobrej formie, a piłkarze SuperDepor nie mieli na nią recepty. Jednak wraz z początkiem nowego dnia i tygodnia gracze Pellegrino byli innym zespołem.

Mecz świetnie rozpoczęła Valencia. Po dwóch pięknych akacjach i golach Soldado prowadziła 2:0. Później za sprawą Aguilara było 2:1, lecz odpowiedź była natychmiastowa w postaci trafienia Feghouliego. Wydawać się mogło, że Valencianistas wszystko kontrolują i wygrają to starcie. A jednak… najpierw sprytem w polu karnym Diego Alvesa popisał się znów Aguilar. Później Ricardo Costa kompletnie bez sensu faulował rywala, a jedenastkę wykorzystał Pizzi. W dodatku stoper VCF obejrzał czerwony kartonik.

Po tym remisie Blanquinegros mają dwa „oczka” na swoim koncie. To najgorszy wynik od roku 1999. Zaś gracze SuperDepor do tej pory zainkasowali cztery punkty.

Komplet beniaminka

Komplet sześciu punktów po dwóch kolejkach maja piłkarze beniaminka, Realu Valladolid. Tym razem o sile zespołu Miroslava Djukicia przekonało się Levante UD.

W 38. minucie gry padł pierwszy gol. Piłkę ręką zagrywał we własnym polu karnym David Navarro. Nie dość, ze podyktowany został rzut karny to były stoper Valencii wyleciał z boiska za drugą żółtą kartkę. Jedenastkę pewnie wykorzystał Victor Perez.

Ten sam piłkarz miał okazje znów podejść do piłki ustawionej 11 metrów przed bramką rywala na początku drugiej odsłony. Było to spowodowane przewinieniem, którego dopuścił się Diop. Tak jak wcześniej zawodnik Realu się nie pomylił i było 2:0.

Ten rezultat utrzymał się do końca spotkania poprzez co ekipa z Valladolid jest jedną z trzech drużyn które dwa dotychczasowe pojedynki wygrały. W następnej serii gier beniaminek zagra na wyjeździe z mającym zero punktów Athletickiem Club.

Tabela, wyniki i statystyki

Gol kolejki: Roberto Soldado

Kategoria: Felietony | Własne skomentuj Skomentuj (0)

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy.