VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Podsumowanie 34. kolejki La Liga

Bartłomiej Płonka, 17.04.2012; 22:56

Co wydarzyło się na hiszpańskich boiskach?

Za nami 34. seria gier hiszpańskiej ekstraklasy. Malaga nie wykorzystuje porażki Valencii, Barcelona górą w starciu z Levante, Betis wygrywa z Osasuną – oto tematy dzisiejszego podsumowania minionej kolejki.

Nikt chyba nie chce tego 3. miejsca

Mówiąc pół żartem a pół serio to żaden klub nie chce zgarnąć najniższego stopnia podium, które gwarantuje bezpośredni udział w przyszłorocznej UEFA Champions League. W ten weekend główni kandydaci znów stracili punkty.

Najbardziej swoich fanów zawiodła Valencia. „Nietoperze” przegrali w Barcelonie z miejscowym Espanyolem aż 0:4 po niezwykle słabym spotkaniu. Świadczy o tym nawet sam \"suchy\" wynik. Pierwszy gol padł po dograniu Sergio Garcii. Strzelcem okazał się Gomez. Chwilę później fantastycznym strzałem sprzed pola karnego popisał się Verdu i w ciągu czterech minut było już 2:0!

Kilkanaście minut po rozpoczęciu drugiej połowy wszystko było jasne! Bramkę na 3:0 zdobył Alvaro. Los Ches dobici zostali w 80. minucie. Ostatnie trafienie w tym pojedynku zanotował Uche. Valencia wysoko przegrała i wiele wskazywało na to, że spadnie z podium La Liga!

Początek meczu na La Rosaleda to potwierdził. Już kilkanaście minut po rozpoczęciu starcia po golu Isco prowadziła Malaga. Ostatecznie i tak tego nie dała radę wykorzystać! Tuż po przerwie gola na 1:1 strzelił Prieto. Warto dodać, że Sociedad grał całą druga połowę spotkania w osłabieniu, ale i tak zdołał utrzymać remis do końca.

Swoje spotkanie przegrało także Levante – następny kandydat do zajęcia 3. lokaty. „Żaby” miały teoretycznie najtrudniejsze zadanie, gdyż podejmowały mistrza Hiszpanii, Barcelonę. Choć to gracze Levante wygrywali 1:0 w 23. minucie rzut karny wykorzystał Barkero. Po przerwie do roboty wzięli się przyjezdni. Dwa gole strzelił Messi. Najpierw po uderzeniu zza linii pola karnego, a później wykorzystując bardzo kontrowersyjną jedenastkę.

I tak w przedziale drużyn walczących o podium pozostaje status quo. Valencia trzecia, Malaga czwarta, Levante piąte. Wiele może rozstrzygnąć się 29 kwietnia, kiedy to Malaga w bezpośrednim spotkaniu zagra z Valencią.

Osasuna przegrywa w Sewilli

Real Betis pokonał na własnym boisku ekipę Osasuny Pampeluna 1:0. Tym samym piłkarze z Sewilli są już na 99% pewni pozostania w lidze na przyszły sezon.

To, że na Estadio Manuel Ruiz de Lopera gra się bardzo trudno wiadomo nie od wczoraj. Piłkarze Osasuny wiedzieli, że czeka ich bardzo trudne zadanie. Od początku przewagę miał beniaminek. Udokumentował to zdobytą bramką w 32. minucie. Castro pokonał ładnym strzałem golkipera Osasuny i było 1:0.

Osasuna jeszcze próbowała, ale Betis cały czas kontrolował boiskowe wydarzenia. Kwadrans po rozpoczęciu drugiej części tego meczu wszelakie nadzieje przyjezdnych zostały rozwiane, bowiem czerwoną kartkę otrzymał Raul Garcia.

Osasuna przegrała, ale wciąż pozostaje na miejscu gwarantującym udział w Lidze Europy.

Mecz kolejki: Rayo – Atletico (0:1)

Gol kolejki: Verdu (Espanyol)

Rozczarowanie kolejki: Valencia CF; Malaga CF.

Kategoria: Felietony | Własne skomentuj Skomentuj (2)

KOMENTARZE

1. Qnick198617.04.2012; 23:10
Qnick1986Sociedad nie tylko kończył w 10, ale przede wszystkim wyrównał mimo osłabienia. Zawodnika mniej mieli całą drugą połowę. Malaga się nie popisała.
2. pedro918.04.2012; 12:26
W meczu Malagi nie popisał się przede wszystkim sędzia, który nie uznał prawidłowo zdobytej bramki Malagi na 2:1.
Gdyby nie on, spadlibyśmy na 4-te miejsce.

Słowa uznania dla Getafe, które rozbiło Sevillę. Jednak jak długo można liczyć na innych?