VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Podsumowanie 33. kolejki La Liga

Bartłomiej Płonka, 13.04.2012; 22:33

Co wydarzyło się na hiszpańskich boiskach?

Nietypowo, bo w środku tygodnia odbywała się 33. seria gier w rozgrywkach hiszpańskiej elity. Malaga straciła podium, derby Madrytu dla Realu, Sevilla bez problemu wygrywa – oto tematy, na jakich skupimy się w tym podsumowaniu.

Tylko kilka dni

Bardzo mało, bo tylko trzy dni piłkarze Malagi mogli cieszyć się z najniższego stopnia podium. W czwartek Andaluzyjczycy przegrali z Villarrealem 1:2, a dzień wcześniej Valencia pewnie ograła Rayo i w taki oto sposób znów trzecia jest drużyna „Nietoperzy”.

Gdyby mecz trwał 80 minut, to Boquerones z Madrigal wracaliby z trzema „oczkami”. W 65. minucie prowadzenie przyjezdnym dał Santi Cazorla. Notabene były zawodnik Villarrealu. Jednak „Żółta Łódź Podwodna” dała radę wyrównać, a później wygrać.

W 84. minucie rzut karny wykorzystał Marcos Senna. Warto zaznaczyć, że za faul z boiska wyleciał Kameni. „Żółci” zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Już w samej końcówce strzał życia (uznany bramką kolejki) wyszedł Perezowi i ostatecznie Villarreali na koniec zgarnął komplet punktów.

„Wielka szkoda, że przegraliśmy mecz w ostatniej minucie. Powinniśmy uzyskać jeden punkt, ale po czerwonej kartce końcówka meczu była bardzo trudna. Mamy wielkiego pecha, że wyjeżdżamy z niczym, ale najgorsza jest porażka w samej końcówce” – powiedział po meczu strzelec jedynego gola dla Malagi, Santi Cazorla.

Swoje spotkanie wygrała natomiast Valencia. Los Ches na własnym boisku triumfowali 4:1 z Rayo Vallecano i powrócili na trzecią lokatę. Nad Malagą mają dwa „oczka” przewagi.

Derby Madrytu znów dla Realu

Atletico Madryt znów nie było stać na ogranie Realu Madryt w derbach Madrytu. „Królewscy” okazali się lepsi wygrywając, aż 4:1. Było to w pełni zasłużone zwycięstwo Blancos.

Po dobrym początku w 25. minucie bramkę zdobył Crstiano Ronaldo. Portugalczyk fantastycznie uderzył z rzutu wolnego. Golkiper Atletico tylko przyglądał się, jak futbolówka ląduje w siatce. Wynik 1:0 utrzymał się do przerwy, ale po niej doszło do wyrównania. Z lewego skrzydła dośrodkował Adrian, a dobrą wrzutkę wykorzystał Falcao. Na Calderon widzieliśmy szał radości.

Wydawało się, że Rojiblancos mogą pójść za ciosem, ale jednak nie udało im się to. Zaledwie trzynaście minut cieszyli się z remisu, bowiem znów kapitalnym strzałem popisał się CR7. Ten gol był przełomowym momentem dla przebiegu spotkania. Później znów trafił Ronaldo, a wynik ustalił Callejon.

Real ma cztery punkty przewagi nad Barceloną, która we wtorek pewnie ograła Getafe. Natomiast Atletico powoli niweczy szanse na Ligę Mistrzów UEFA w przyszłym sezonie.

Sevilla wygrała

Bardzo łatwo i przyjemnie ekipa Sevilli poradziła sobie z walczącą o utrzymanie w lidze drużyną Realu Saragossa. Los Nervionenses wygrali 3:0 i awansowali na siódmą lokatę w ligowej hierarchii.

Już jedenaście minut po rozpoczęciu gry prowadzili gospodarze. Po rzucie rożnym strzałem głową bramkarza rywali pokonał Fazio i było 1:0. Nieco ponad dwadzieścia minut później było 2:0. Tym razem do bramki rywali trafił najskuteczniejszy piłkarz Sevilli Alvaro Negredo.

Ten sam zawodnik trafił do siatki tuż przed zakończeniem pierwszej połowy. I tak Palangas wygrali 3:0. Przybliżyli się do awansu do europejskich pucharów, a drużynę z Saragossy przybliżyli do spadku z ligi.

Warto wspomnieć, że teraz piłkarze z Sevilli nie będą mieć zbyt dużo odpoczynku. Już w poniedziałek grają ligowy mecz z Getafe, a we wtorek o godzinie 18:00 zagrają towarzysko z Legią Warszawa. Przewiduje się jednak, że na starcie z Legią nie przyjadą w optymalnym składzie.

Ciekawostka: Jose Mourinho do końca sezonu ma nie stawiać się na konferencjach prasowych związanych z meczami ligowymi. Zawsze zastępować ma go jego asystent - Artior Karanka.

Mecz kolejki: Sporting Gijon - Levante UD (3:2) skrót meczu

Gol kolejki: Hernan Perez (Villarreal)

Rozczarowanie kolejki: Levante UD – Walczące o Ligę Mistrzów „Żaby” przegrały z grającym o ligowy byt Sportingiem Gijón 2:3.

Wtopa kolejki: Pablo Hernández (Valencia) – skrzydłowy podał wprost pod nogi Michu, który stał dwa metry od bramki Guaity. Michu podał do Diego Costy i tak padła bramka dla Rayo.

Tabela, wyniki oraz statystyki

Kategoria: Felietony | Własne skomentuj Skomentuj (1)

KOMENTARZE

1. RokiVCF14.04.2012; 03:12
RokiVCFNO i fajnie VCF zostanie na 3 i tak ma być a w przyszłym sezonie chciał bym zobaczyć naszą VCF na prawdziwym podium :D

PS: "Warto zaznaczyć, że za faul boiska za faul wleciał Kameni." poprawcie tam mały błąd. się doczytałem :)

AMUNT VALENCIA !!