VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Batalia o trzecią pozycję!

Dominik Piechota, 10.04.2012; 15:46

Valencia, Malaga czy Levante?

Do końca sezonu w Liga BBVA pozostało zaledwie siedem kolejek. Rozgrywki wkraczają w decydującą fazę, a w górnej części tabeli wywiązała się bardzo ciekawa rywalizacja. Przyjrzyjmy się bliżej poszczególnym ekipom i ich szansom na osiągnięcie końcowego sukcesu.

Do końca ligi każda drużyna rozegra już tylko 7 meczów, więc do zdobycia pozostało 21 punktów. Na kilka kolejek przed końcem wiadomo, że o mistrzostwo walczą tylko dwie drużyny. Ciekawiej zapowiada się jednak walka o udział w elitarnej Lidze Mistrzów, ponieważ trzy ekipy są do siebie niesamowicie zbliżone - Malaga, Valencia i Levante. Trzecią pozycję zajmuje Malaga z 50 punktami, 49 "oczek" ma na koncie Valencia, a Levante plasuje się na piątej lokacie z 48 punktami. Jedna kolejka może odwrócić kolejność tej mini-tabeli w najróżniejszy sposób. Warto przyglądać się tej batalii, ponieważ do samego końca będą ważyć się losy tych trzech drużyn. Najmniejsze potknięcie może równać się z utratą miejsca premiowanego grą w Lidze Mistrzów, więc zobaczmy, jakich rywali na swojej drodze mają poszczególne ekipy.

Levante UD zaczyna swoją drogę od wyjazdu na mecz z czerwoną latarnią ligi - Sportingiem Gijón. Po spotkaniu z ostatnią drużyną czeka ich podjęcie Barcelony, a także Sevilli. Po rywalizacji z dwoma trudnymi rywalami przyjdzie chwila na teoretycznie łatwiejszych oponentów. Następnie drużyna z Walencji mierzyć się będzie z Granadą, Saragossą i Mallorcą, czyli drużynami z dołu tabeli. "Żaby" przypieczętują sezon u siebie z Athleticiem Bilbao.

Niełatwo będzie miała również Malaga CF. Nowobogacki klub przyjeżdża walczyć na wyjeździe z Villarrealem. Kolejnymi rywalami będą Real Sociedad oraz depcząca po piętach Osasuna, która jest rewelacją tego sezonu. Później przyjdzie czas na bezpośrednią rywalizację z Valencią oraz niełatwy bój z rozpędzoną Barceloną. Na koniec Malaga będzie musiała rozprawić się z Atletico Madryt i broniącym się przed spadkiem Sportingiem Gijón.

"Nietoperze" nie mają drogi usłanej różami, chociaż ich sytuacja wydaje się być łatwiejsza, niż rywali. Najpierw walencka drużyna podejmie na Estadio Mestalla Rayo Vallecano. Później przyjdzie czas na pojedynki z zawsze niebezpiecznym Espanyolem i nieobliczalnym Betisem. Dalej Valencia zmierzy się w decydującym starciu na wyjeździe z Malagą. Końcówka sezonu to pojedynki z Osasuną, Villarrealem i Sociedad.

Teoretycznie najłatwiejsza ścieżka czeka Valencię, bo nie musi się mierzyć z "wielką dwójką", ale ekipa Emery'ego zaliczy mnóstwo pojedynków z drużynami, które także aspirują do europejskich rozgrywek. Zaledwie kilka punktów straty ma Osasuna, Espanyol, Atletico, Sevilla czy Getafe, więc tutaj wszystko może się wydarzyć. Pewne jest, że czeka nas najciekawsza końcówka sezonu od ostatnich lat, więc kibicom pozostaje trzymać kciuki za swoją drużynę oraz liczyć na niepohamowany wysyp szczęścia dla swoich ulubieńców.

Zapraszamy do dyskusji na temat rywalizacji w Liga BBVA na naszym forum!

Kategoria: Ogólne | Superdeporte skomentuj Skomentuj (4)

KOMENTARZE

1. Jarunio10.04.2012; 16:04
JarunioMusimy odegrac sie Betisowi jakims laniem za mecz z pierwszej rundy bo tam mnie wtedy zdenerwowali tymi bramkami w doliczonym czasie, i oczywiscie trzeba wpieprzyc szejkom z Malagi - niech wiedza kto jest 3 sila ligi!
Amunt!
2. los ches10.04.2012; 16:06
los chesMy mamy najłatwiejszą drogę, gdyż jesteśmy najmocniejsi z całej trójki.
Taka prawda.
Chciałbym aby przed meczem Malagą, Valencia była wyżej niż oni.
Będzie spokojniejsza.
Ciekawe czy stać nas aby zgarnąć 21 pkt?
Byłoby fajnie mieć taką serie zwycięstw. :)
3. Darlene10.04.2012; 16:27
DarleneWarto dodać, że mamy lepszy bilans bezpośrednich spotkań z Levante i Malagą (przegrana u nich trzema bramkami byłaby katastrofą, której na razie nie zakładam) i najlepszy bilans bramek wśród tej trójki. Barcelona walczy wciąż o mistrzostwo więc powinna spokojnie pojechać naszych przeciwników, ale wcale nie łatwiejsze będą mecze z drużynami z dołu tabeli, drużynami sfrustrowanymi, walczącymi o swój byt w la liga. Poza tym niespodzianki w tych rozgrywkach zdarzają się bardzo często (poza meczami pierwszej dwójki).
Pamiętam, że każdy mówił przez bardzo długi czas, że Levante nie ma co się obawiać (ja też się ich nie obawiałem), a okazuje się, że Levante od początku (do końca?) jest bardzo wysoko. Gratulacje dla nich. Ciekaw jestem jak poradziliby sobie w LM. Co do końcówki w naszym wykonaniu to jestem optymistą, ale bynajmniej nie skrajnym.
4. Vicente7310.04.2012; 16:37
Vicente73A ja uważam, że mimo wszystko lada moment zacznie się pikowanie w dół Levante - późno, bo późno, bo sądziłem, że wcześniej odpadną z gry, ale jednak coś takiego wróżę i dwójka Valencia-Malaga ucieknie naszym sąsiadom na kilka punktów. Nie sądzę, żeby ktokolwiek inny włączył się do walki z nami i Malagą o 3 miejsce. Ale z taką grą w obecnym sezonie i z ciężarem LE, 4 miejsce nie byłoby wcale najgorszą opcją.