VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Powrót na właściwe tory!

Szymon Witt | Zdzisław Lewicki, 12.02.2012; 23:49

Absolutna dominacja Valencii

Los Ches bez problemów pokonali Sporting Gijón i odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo w 2012 roku (sic!). Tym samym piłkarze Valencii wybiorą się do Stoke z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku.

Unai Emery ustawił swoją drużynę na wskroś ofensywnie. Bask postawił na 4-4-2 w dobrym angielskim stylu: z szybkimi skrzydłowymi i dwoma silnymi napastnikami – Roberto Soldado i Aritzem Adurizem. W defensywie zawieszonego za kartki Víctora Ruiza zastąpił Ángel Dealbert. W bramce pojawił się Vicente Guaita, który w końcu uporał się z przewlekłym bólem nadgarstka.

Od początku spotkania Blanquinegros szukali okazji na gola atakując skrzydłami. Piłka po kolejnych centrach Mathieu i Feghouliego spadała na magiczną głowę Aduriza, któremu jednak za każdym razem brakowało precyzji. Tej nie zabrakło za to Miguelowi de las Cuevasowi. Skrzydłowy Gijón w 16. minucie wspaniale przymierzył sprzed pola karnego, lecz Guiata pokazał, że potrafi latać jak na nietoperza przystało i końcami palców sparował futbolówkę na rzut rożny.

Kilka chwil później w roli głównej wystąpił ponownie słabiutko wykalibrowany but Aritza. David Albelda wypuścił prawym skrzydłem Sofiana Feghouliego, który idealnym dograniem obsłużył Baska, lecz ten uderzył w okno. Pana Boga, nie bramkarza.

Jak zdejmować pajęczynę z bramki, pokazał Adurizowi Feghouli. Algierczyk wykorzystał idealne dogranie Mathieu z lewego skrzydła i potężnym uderzeniem z 16 metrów umieścił „łaciatą” pod poprzeczką! QUE GOLAZO!

W ostatnich sekundach pierwszej połowy Aduriz stanął przed obliczem kolejnej stuprocentowej sytuacji. David Albelda obsłużył Baska sprytną podcinką nad głowami obrońców. Aritz przerzucił piłkę nad wychodzącym Juanem Pablo, lecz ta jak na złość ponownie minęła słupek po niewłaściwej stronie!

W drugiej połowie trwał festiwal gry Valencii i… nieskuteczności Aduriza. W 54. minucie Tino Costa oddał przepiękny strzał z powietrza. Juan Pablo jakimś cudem sparował bombę Tino, lecz Argentyńczyk ambitnie poszedł za swoim strzałem do końca, dopadł do piłki i wyłożył ją jak na tacy Adurizowi. Ten w doskonałej sytuacji zamiast do bramki, skierował futbolówkę w trybuny… To było zbyt wiele nawet dla Unaia, który po kilku minutach ściągnął Aritza, zastępując go Jonasem.

Wobec porażającej indolencji strzeleckiej swoich partnerów sprawy w swoje ręce ponownie wziął Feghouli. W 73. minucie po nieszablonowym podaniu piętą Jonasa Sofiane odpalił bombę na świątynię Juana Pablo. Piłka nie szła w światło bramki, lecz na nieszczęście Gijón tor jej lotu przeciął Alberto Botía, pokonując własnego bramkarza!

Kilka sekund po wznowieniu gry przed potrójną (sic!) okazją na strzelenie gola stanął Soldado, jednak „Żołnierz” wziął niechlubny przykład ze swojego boiskowego partnera i zmarnował szansę na ostateczne pogrążenie przyjezdnych. Koledzy Roberto nie mogli uwierzyć w tak kiepską skuteczność najlepszego strzelca drużyny.

Zawodził Aduriz, zawodził Soldado, lecz nie zawiódł ostatni nominalny napastnik w kadrze Valencii – Jonas. Brazylijczyk w doliczonym czasie dwukrotnie wpakował piłkę do siatki rywali. Gonçalves Oliveira najpierw wykorzystał dobrą centrę Adila Ramiego, a następnie dokładne odegranie Soldado, podwyższając prowadzenie Valencii do efektownych rozmiarów!

To zwycięstwo po długiej serii ligowych niepowodzeń było bardzo potrzebne chłopcom Emery’ego. Teraz mocno podbudowani Blanquinegros w dobrych humorach wybiorą się do Stoke, by rozpocząć bój o trofeum Ligi Europy!

12.02.2012, Primera División, 23. kolejka

Valencia CF 4:0 Real Sporting de Gijón

Bramki: 33’ Feghouli, 73’ Botía (sam.), 90+1’ i 90+3 Jonas

Żółte kartki: Albelda - Botía

Valencia CF: Guaita - Miguel, Rami, Dealbert, Mathieu - Albelda, T. Costa – Feghouli (76’ Piatti), Alba (82’ Bernat) – Aduriz (71’ Jonas), Soldado.

Sporting: Juan Pablo - Lora, Botía, Gregory, Canella (40’ Ayoze) - Rivera, Eguren, André Castro (75’ Bilić) – Carmelo (60’ Adrián Colunga), Barral, De las Cuevas.

Statystyki i sytuacja w Primera División

Wybierz piłkarza meczu!

Cały mecz do pobrania!

Kategoria: Ogólne | Własne skomentuj Skomentuj (26)

KOMENTARZE

1. JohaJairo12.02.2012; 19:53
JohaJairoAlbelda i Rami- swoją robotę dzisiaj wykonywali bezbłędnie, klasa światowa a jeszcze Rami tak sie wkurzył że nikt nie u mi na dzbana zacentrować ze sam wyreczyl kolegów:P
2. MoRisSoN12.02.2012; 19:53
MoRisSoNJonas zrobił więcej niż Aduriz i Soldado (żyła) razem wzięci. Ładny mecz Dealberta.
3. lipt0n12.02.2012; 19:53
lipt0nStrzelamy 4 bramki :O
4. Bartees12.02.2012; 19:53
BarteesNo w końcu się doczekaliśmy zwycięstwa w tym roku :) Amunt ^^
5. PyJteR12.02.2012; 19:55
PyJteRAmunt Valencia 4:0 ;D
6. Vicente.Rodriguez12.02.2012; 20:00
Vicente.RodriguezTak sobie marzyłem na urodzinki jakieś 4:0 i jest! Aż miło.
W pierwszej połowie niezbyt ciekawy mecz, ale na pochwały na pewno Albelda i Tino. Super podania jednego i drugiego. Alba jak zwykle dobrze, Mathieu także. Soldado samolub.
I strzał Fegula z 1 połowy całkiem całkiem. Szkoda ze Aduriz czegos nie dołozył, bo ze 2 mógł wbić. W zasadzie mogliśmy z 8:0 wygrać spokojnie. Ale ważne ze zwycięstwo i odbijamy od tej serii remisów.
7. Raulpl12.02.2012; 20:03
Idealny prezent na urodziny.
8. dzasta12.02.2012; 20:07
dzasta@Raulpl
Wszystkiego najlepszego :)
masz urodziny w tym samym dniu co Artiz :D
9. Aimar_2112.02.2012; 20:07
brawo ! wreszcie inny mecz, żywy, ciągły atak na bramkę rywali, nie zadawalanie się skromnym wynikiem, gra do przodu, zmiana systemu na 4-4-2, jestem zadowolony z dzisiejszego meczu.Dobra gra Tino, Mathieu....ogólnie prawie cały zespoł dobrze wypadł. Słabiej Aduriz i Soldado, którzy zmarnowali po setce,ale sama idea gry 2 napastnikami jest dobra. Dobry wynik, chociaż nie ma co sie oszukiwać, tak być powinno(klasa rywala umożliwiła nam nasz styl gry). Brawo! ;) Barcelono nadchodzimy ! :D Amunt Valencia!
10. bartek-goc12.02.2012; 20:23
Mecz nie był na pełnym gazie, wygrana cieszy,peleton który nas ognił narazie gubi punkty (przynajmniej połowa z nich) o to chodziło ale Emeryt niech odejdzie:)
11. gats12.02.2012; 20:24
ekstra mecz!
warto zauważyć że dzisiejsi bohaterowie Jonas oraz Sofiane kosztowali razem 1,25mln euro- więc średnia wyszła jakieś 600tys widać że zarząd wyciągnął wnioski z transferów np fenadesa(18mln) i zigicia(ok 16mln)!
zaryzykowałbym stwierdzenienie po tym meczu że mathieu grać w piłkę potrafi całkiem nieżle!
12. Aimar_2112.02.2012; 20:28
Ja już dawno zarazykowałem takie stwierdzenie o Mathieu, odkąd unika kiksów bo serce do gry ma wielkie. Transfery świetne, środek pola wzmocnić choć Tino dobrze dziś zagrał...ale Parejo to porażka. Mecz obstawiałem na...2-0 i byłbym trafił, gdyby nie ten świetny Jonas!, brawo! 91 i 93 min :)
13. Vicente7312.02.2012; 20:45
Vicente73Ja jeszcze raz i ostatni zaagituję za głosowaniem, bo jednynie 33 fanów Nietoperzy, którzy zagłosowali to marny wynik dla takiego klubu. Kibiców w Polsce VCF ma tylko tylu? Wyniki mozna byłoby wysłać do klubu z pozdrowieniami, ale nie z taką ilością głosów... GŁOSUJCIE!!!

http://forum.vcf.pl/viewtopic.php?f=3&t=1230

Po ostatnim moim wezwaniu w tydzień doszło 9 głosujących, teraz liczę na dużo większą mobilizację.

Co do meczu: oglądałem drugą połowę i jestem zbudowany, że drużyna w trakcie tak ciężkiego maratonu (bo jeszcze się nie skończył z racji startu LE) potrafiła na luzie i bez specjalnego wysiłku ograć Gijon 4-0. Dzis nie zależało mi na pięknej grze, a na wysokim zwycięstwie osiągniętym minimalnym nakładem sił. I udało się.

Boje sie tylko jednego - już od dość dawna - że Mathieu i Alba pewnego razu upadna i już sie z murawy nie podniosą. Nie mamy kompletnie nikogo na ich miejsce... Na słabszej prawej flance mamy ludzi nawet nadmiar, z lewej tylko 2 grajków.

14. Lichwus12.02.2012; 20:49
Vicente73,
Przeciez jest Bernat i Piatti ewentualnie.
15. Vicente7312.02.2012; 20:51
Vicente73No ok, Bernat tak, ale Piatti to raczej prawa strona ewentualnie środek... Tak mi sie wydaje... Przecież Feg z Piattim sie wymieniają.
16. Qnick198612.02.2012; 20:53
Qnick1986Vicente73
Jeśli, któryś z nich nie mógłby grać to zapewne jeden (ten zdolny do gry) grał będzie na obronie a na skrzydle może grać wielu: Piatti, Pablo, Bernat.

Dramatu nie ma. To, że się obaj połamią jest mało prawdopodobne (można by w ten sposób bać się o każdą pozycję), ale nawet jakby i do tego doszło to Miguel może zagrać z lewej strony. Skrzydłowi i skrajni obrońcy to dość uniwersalne bestie:)
17. Lichwus12.02.2012; 20:57
Ale wtedy na prawej będzie JAB albo Saltor
18. chiefer12.02.2012; 21:04
chieferTrudno było tego meczu nie wygrać. Mogło być i 7:0. Tylko strit naszych atakujących uratował ich przed pogromem.

Od paru(nastu?) meczy jedno jest dla mnie nad wyraz pewne - nasza lewa jest fenomenalna. Matys z Albą robią fenomenalne wymiany i to jest nasz najmocniejszy punkt obecnie. Reszta gra bardzo chimerycznie.
Przemęczenie jest jednak bardzo wyraźne. Tym bardziej cieszy 8 pt. przewagi nad Levante.

Amunt!!!
19. Sprewell13.02.2012; 00:36
SprewellMając w perspektywie 2 mecze z drwalami ze Stoke i mecz na Camp Nou Unai mógł szybciej wpuścić zmienników bo praktycznie cały mecz był pod naszą kontrolą. Nawet Dealbert o dziwo trzymał poziom. Nie wiadomo tylko czy się z tego cieszyć czy nie bo może go to zbliżyć do nowego kontraktu :p

Piętą do Feghouliego podawał Alba ;)
20. PyJteR13.02.2012; 08:20
PyJteRZagrali świetnie tak mają grać w każdym spotkaniu ;D Jechać z nimi ! ;P
AMUNT VALENCIA !!
21. arrr13.02.2012; 08:34
arrrSuper wynik!
Ktoś na marudził, że Jonas po strzeleniu bramki nie cieszył się zbytnio... a przecież niedawno został ukarany za ściągnięcie koszulki, pewnie jeszcze nie doszedł do siebie :P

Jeśli ktoś nie oglądał meczu poniżej skrót, radzę jednak zatkać uszy ;]
http://www.youtube.com/watch?v=lRn829FFi3Y&feature=related

22. facundo13.02.2012; 11:07
facundoCudze chwalimy, swego nie znamy.
Kupujemy za kilka milionow V. Ruiza z lawki rezerwowych Napoli, a w skladzie mamy takiego cracka jak Dealbert ;)

Moim zdaniem man of the match. Czyscil wszystko. Kilka razy nawet udanie zaasekurowal Ramiego i naprawial jego bledy

Mam nadzieje, ze Unai przejrzy na oczy i od teraz bedzie pierwszoplanowa postacia w naszej druzynie :D

Sercem za Dealbertem!

Oczywiscie druzynie i trenerowi tez naleza sie brawa.

23. kOst13.02.2012; 13:21
kOstMecz fajny, rozkręcił się po bramce Feg'a, wcześniej troszkę się męczyliśmy, szkoda że nie weszła bramka Tino... piękny strzał. Co do Dealberta to faktycznie był oazą spokoju, ładnie wrzucał piłkę do przodu, nie popełnił chyba żadnego błędu, warto czasem dać mu pograć. Oby nasi wzięli drugi oddech i powalczyli o LE bo dla mnie jest bardzo ważna i cieszyłbym się praktycznie w takim samym stopniu jak po ewentualnym zgarnięciu LM, mamy sporą grupę piłkarzy którzy na pewno są głodni pokazania się w Europie (Feg, Piatti, Bernat, Rami, Alba, Jonas itp.), jeśli Emery nie odpuści i będziemy walczyć to możemy wygrać, w końcu jesteśmy trzecią siłą w Hiszpanii : >
24. kOst13.02.2012; 13:31
kOstEdit1. Chyba wkradł się błąd w ogólną liczbę podań w tabelce, mogę się mylić ale w takim razie to jakiś ewenement : p
Edit2. Szykuje się niezła rzeź w walce o utrzymanie i puchary ; d
25. KilyVCF13.02.2012; 15:26
KilyVCFNie przesadzałbym z tym świetnie.
Rywal zagrał żenująco, gorzej od jakiegoś Cadizu..
W tygodniu Sporting dopadł wirus i ot całe wytłumaczenie.
Bardzo dobrze że taki łatwy mecz się trafił akurat teraz.
26. jr14.02.2012; 08:13
wynik bardzo cieszy. gra nie do końca. akcje były za mało płynne. rwało się. mam nadzieję, że drużyna będzie grała lepiej. świetny strzał tino.