VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Barcelona vs. Valencia - zapowiedź

Dominik Piechota, 08.02.2012; 15:15

Jeden milowy krok dzielący od finału...

Tylko jeden krok dzieli klub z Walencji od finału , który prawdopodobnie odbędzie się na Camp Nou. Już dziś rewanżowe spotkanie półfinału Pucharu Króla z FC Barceloną!

Pierwszy mecz zakończył się wynikiem 1:1. Obie ekipy nie straciły jeszcze szans na awans, lecz nie zapewniły sobie także klarownej przewagi. W lepszej sytuacji znajduje się Barca, ponieważ to ją premiuje do kolejnej rundy początkowy wynik meczu. Valencia CF musi wygrać lub zdobyć bramkę i zremisować, aby zapewnić sobie awans do finału. Wynik identyczny jak w pierwszym pojedynku doprowadzi do dogrywki, lecz każdy inny bramkowy remis spowoduje wyeliminowanie FC Barcelony.

Los Ches pokazali na Estadio Mestalla, że potrafią grać z gigantami futbolu. Bliżej zwycięstwa była Blaugrana, lecz Nietoperze nawiązywały równorzędną walkę, a czasem nawet przycisnęły Katalończyków. Nie zapominajmy także o błędzie arbitra, który nie zauważył ręki Pinto. Błędna decyzja również negatywnie wpłynęła na dalsze losy spotkania i utrudniła grę zawodnikom Valencii. W pierwszym spotkaniu zobaczyliśmy, że podopieczni Emery'ego nie odstają od gwiazd światowego formatu. Jeżeli drużyna będzie dobrze przygotowana fizycznie oraz podejdzie do spotkania z odpowiednią mentalnością to możemy stać się świadkami ogromnej niespodzianki na Camp Nou.

Kibice szczególnie przeżywają dzisiejszy pojedynek. W całej Walencji ludzie mają świadomość znaczenia tego meczu. Przed wylotem do Barcelony na lotnisku zebrało się kilkuset fanów. Dopingowali, motywowali oraz wspierali swoich ulubieńców przed decydującym pojedynkiem. Rewanżowe spotkanie będzie miało kluczowy wpływ na dalszą część sezonu. Zadecyduje ono o szansach drużyny na zdobycie pucharu w bieżącym sezonie oraz nastawieniu piłkarzy w kolejnych pojedynkach.

Niepokoić może pewien fakt. Unai Emery nigdy nie wygrał jeszcze na Camp Nou. Dotychczas szkoleniowiec Valencii wyjeżdżał z Katalonii 3-krotnie jako przegrany. Również jako trener UD Almerii nie zdołał chociażby zremisować na wyjeździe z FC Barceloną. Dzisiaj trener Nietoperzy stanie przed kolejnym egzaminem. Spotkanie będzie miało zupełnie inny charakter, ponieważ jest to pojedynek pucharowy. Tutaj będzie trzeba postawić wszystko na jedną kartę, ponieważ porażka oznacza koniec przygody z Pucharem Hiszpanii. Nawet bramkowy remis będzie sukcesem Emery'ego, ponieważ kibice mogliby świętować upragniony awans do finału. Czy Bask zdoła odpowiednio ustawić zespół i wprawić kibiców w ekstazę?

W obozie rywala nie doszło do większych zmian w porównaniu z zeszłym tygodniem. Do treningów powrócili Pedro i Iniesta, lecz żaden z nich nie został powołany na rewanżowy mecz. Zabraknie także Sergio Busquetsa, który doznał urazu w ligowym pojedynku. Braki kadrowe ponownie dają szansę piłkarzom FC Barcelony B na występ. Tello, dos Santos, Sergi Roberto, Montoya, Bartra, Muniesa - to zawodnicy zespołu rezerw, którzy zostali powołani na mecz z Valencią CF.

Zawodnicy Dumy Katalonii bardzo często zostają oskarżani o wsparcie sędziów , więc interesującą kwestią dla kibiców będzie arbiter półfinałowego spotkania. Rozjemcą tego pojedynku będzie David Fernández Borbalán. Andaluzyjczyk sędziował po 2 spotkania obu ekip w obecnym sezonie. Pan Borbalán sędziował wygrane pojedynki Barcy z Realem Madryt (3:2) oraz CA Osasuną (4:0). W tych dwóch pojedynkach ukarał Katalończyków 5 żółtymi kartkami oraz 1 czerwoną. Jest to jedyny arbiter, który w bieżącym sezonie wykluczył z gry piłkarza FC Barcelony.

Przewidywane składy:

FC Barcelona: Pinto - Alves, Puyol, Pique, Abidal - Xavi, Mascherano, Fabregas - Cuenca, Messi, Sanchez.

Valencia CF: Alves - Miguel, Rami, Ruiz, Alba - Albelda, Banega - Feghouli, Jonas, Mathieu - Soldado.

Wytypuj wynik spotkania na forum!

Wielki pojedynek już o godzinie 21. Zapraszamy podczas spotkania do dyskusji na naszym kanale IRC!

Kategoria: Ogólne | Własne skomentuj Skomentuj (12)

KOMENTARZE

1. Sopel08.02.2012; 16:00
Na awans Valencii jest kurs 5,75 na bet at home! Pewnie na innych bukach są wyższe jeszcze ale ja mam akurat na tym. Trzeba uderzyć za stóweczke :D !!! VAMOS VALENCIA !!!
2. dijey108.02.2012; 17:07
dijey1Oj, będzie ciężko. Ale w sumie jak nie teraz to kiedy i jak nie my to kto.
A to zdjęcie 3 "wierzących" nadawałoby się na górną belkę na stronie, bo ten Mata trochę irytuje...
3. davidvilla08.02.2012; 18:00
A ja nie wierzę.

Mamy za mało argumentów po prostu by wyeliminować Barcelonę. Nie wiem, czy wiele osób myśli podobnie, jak ja, większość wydaje się nastawiona umiarkowanie optymistycznie do tego meczu, rozumiem, że każdy by chciał, żeby jego drużyna awansowała, ale trzeba pomyśleć też realnie.

W meczu u siebie, który powinniśmy wygrać, by zapewnić sobie awans padł wynik 1-1, w dodatku zostaliśmy oszukani przez sędziego na własnym terenie. Pomijając to oszustwo, mecz mógł skończyć się dużo wyższą wygraną Barcelony, bo mieli jednak więcej okazji. Piję do tego, że skoro u siebie nie wyszło, to czego możemy szukać na Camp Nou, gdzie o wygraną będzie nam znacznie trudniej, choćby dlatego, że skoro u nas, w obecności naszych kibiców sędzia sprzyja Barcelonie to co dopiero będzie tam? Podobnie, jak w ostatniej kolejce ligowej nie została odgwizdana ręka Pepe, tak samo i dziś arbiter będzie bał się podjąć kontrowersyjną decyzję przeciwko 'wielkiej Barcelonie', bo w mediach zaraz zostałby 'zjedzony' i zaszczuty.

Abstrahując od tego, nie mamy co równać się z nimi piłkarsko, na każdej pozycji posiadają bowiem nie tylko równego, bądź lepszego zawodnika co Valencia, ale także są w stanie wpuścić na boisko rezerwowego o podobnym potencjale. A my? Aduriz wiąże się z automatycznym spadkiem jakości gry, Feghouli nigdy nie pokazał nic wielkiego w meczach o większej stawce niż 3 pkt, może jedynie Tino Costa jest w stanie w istotny sposób poprawić jakość.

Wszystko wina pieniędzy, pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy. Gramy więc tym, co mamy i efekty tego są jak do tej pory przeciętne. Mam też wrażenie, że Emery nie w pełni wykorzystuje potencjał naszych graczy, ciężko jakoś precyzyjnie opisać to zjawisko, ale było już wspominane, że Silva u nas grał cienko, w City błyszczy, to jedna strona medalu (ktoś kiedyś trafnie napisał, że taki Mata grając w Barcelonie odmierzałby podania co do centymetra, a u nas może pozwolić sobie na pewien luz, bo przecież i tak nie ma go kim zastąpić - do tej pory widać jego brak!). Z drugiej zaś strony, piłkarze o wielkich możliwościach, którzy do nas przychodzą, nagle gasną (mam na myśli ostatnie sezony). Banegę kupowaliśmy jako przyszłą gwiazdę, a grał tak słabo, że trzeba go było wypożyczyć, ale koronnym przykładem jest tutaj Adil Rami. Wszyscy widzieli, jak 'wymiatał' na początku sezonu, a gdy opadł pierwszy entuzjazm wtopił się w poziom tej leniwej miernoty, żal było patrzeć jak odbija się od Drogby w ostatnim meczu CL. Kolejny mocny w gębie... Zresztą z Atletico też grał niewiele lepiej niż Dealbert. Kupiliśmy też gwiazdę Piattiego i... no właśnie.

W naszej drużyny wydaje się, że tylko Alves, Alba, Soldado i ALbelda (z czego ten ostatni, choć świetny w odbiorze nie daje drużynie tyle, co jego odpowiednik w drużynie naszych rywali - to zresztą pokazuje, na jakim etapie jesteśmy, że David wciąż gra w pierwszej 11 mimo upływu kolejnych lat, w czasie gdy w innych drużynach od DM'a wymaga się coraz więcej) mają 'jaja' ja grają z lepszymi od siebie. 4 na 11tu to stanowczo zbyt mało.

Suma sumarum, uważam, że musiałby stać się dziś cud, byśmy awansowali. W cuda wierzę, owszem, ale piłka ma to do siebie, że na ów cud trzeba sobie zapracować wysiłkiem i potem, a tego pazura u naszych nijak nie widać. Pomijając już niedoskonałości sportowe, oni za mało 'chcą'. Dlatego dziś skończy się jak zawsze, choć bardzo tego nie chcę. Obym się mylił;)
4. kOst08.02.2012; 18:09
kOstA ja myślę, że dziś uśmiechnie się do nas szczęście, poza tym idę do kolegi na mecz (kibic arsenalu i barcy) i tak się składa, że za KAŻDYM!!!! razem kiedy wspólnie oglądamy mecze jego drużyna przegrywa bądź co najwyżej remisuje ; p Ja zawsze wierzę, wierzyłem i będę wierzył w nasze sukcesy bo czasem móc = chcieć.
W karnych ich dzisiaj pociśniemy : )
5. damiano00708.02.2012; 18:19
damiano0072:2
:D
6. Zzagg08.02.2012; 18:37
Stety, niestety, o wyniku dowiem sie wraz z otrzymaniem smsa, więc większego stresu związanego z wynikiem unikne.

Jednak mam nadzieje, że sekundy po ujrzeniu treści nie tyle bede pił zdrowie kumpla co Valencii !
7. pth08.02.2012; 18:40
czuję, że będzie dobrze, w gorszym wypadku - 2:2 albo 1:1 po karnych! :)
8. caldinho08.02.2012; 19:00
caldinhoMoże w końcu się nam uda, choć na Camp Nou nie wygraliśmy od ponad 8 lat. Nasz skład w tym momencie najmocniejszy, w Barcelonie po kontuzjach jedynie ławka już nie ta. Kurde, nadzieję będę miał dopóki nie odskoczą nam na dwie bramki. Ale jednego się nauczyłem kibicując Valencii: nie wierzyć za bardzo w przedmeczowe obietnice trenera i zawodników. Jakoś zwykle jak Emery chce jechać gdzieś po zwycięstwo w kluczowym meczu to wtapiamy. Ta jego psychologia sportowa mnie rozbraja. Takie suchary jak napisanie na tablicy w szatni zwrotu: "Jesteś najlepszy" niczego nie załatwi, na formę trzeba pracować przez cały czas. Tak więc serce by chciało 1-2 lub 2-2, ale rozsądek podpowiada 3-1.
9. caminero08.02.2012; 19:06
camineroMyślę, że nie będzie źle. Jeśli zdarzy się tak, że nie awansujemy, to zapytam kto wybrał drużyny do tego meczu.
10. jr08.02.2012; 19:47
najważniejsze, by dobrze grać i nie kalkulować, co będzie. liczyć przede wszystkim na siebie i swoją grę.
11. nokaut08.02.2012; 19:59
nokautPokonać puty w Putalonii !!!
12. idol08.02.2012; 22:58
idolemery pokazał dzisiaj cały swój kunszt trenerski, brak jakiejkolwiek taktyki i pomysłu na grę, złe/za późne zmiany. Mógłbym dodać również zły skład (Ever, Rami) ale czy Tino w ataku i Costa w obronie zagrali by lepiej? teraz po meczu możemy tylko gdybać.