VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Lass i Albelda filarami

sebol, 12.12.2009; 17:17

Lassana Diarra także mógł być Nietoperzem

David Albeda i Lassana Diarra - ci dwaj defensywni pomocnicy stali się pewnymi punktami swoich zespołów, gdzie brylują będąc w środku pola zaporami nie do przejścia. Losy potoczyły się korzystnie dla obojga, choć mogły potoczyć się zupełnie inaczej…

W zespole Valencii z początku sezonu parę środkowych pomocników stanowili Ever Banega i Carlos Marchena. Jednakże David Albelda świetnie wykorzystał okazję zaprezentowania się w meczu Euroligi i nie pozostawił Unaiowi Emery’emu wyboru, zmuszając go do stawiania na niego także w La Liga. Niesiony wyborną formą, z początku wykorzystujący dłuższą absencję Marcheny Albelda, na dobre wgryzł się do składu i dziś jest jego nieodzownym elementem. Lassana Diarra odkąd trafił na Bernabeu niemal nieprzerwanie gości w pierwszej jedenastce, zaskakując genialną skutecznością odbiorów przy tak wątłych warunkach fizycznych.

Jeszcze jakiś czas temu nic nie zapowiadało takiej przyszłości wieloletniemu graczowi Blanquinegros. Po słynnej aferze Koemana David Albelda został odsunięty od drużyny, a po wielu perypetiach z sądami na pierwszym planie wszystko wskazywało na - niekoniecznie pokojowe - rozstanie Hiszpana z Valencią. W tym czasie, kiedy Koeman do spółki z Solerem starali się ostatecznie pozbyć natarczywego Albeldy, inni ludzie wertowali już rynek w poszukiwaniu następcy defensywnego pomocnika. Zadanie ułatwił nieco Arsenal Londyn, który wystawił na listę transferową utalentowanego Lassanę Diarrę domagając się za Francuza jedynie 2,5 mln Euro. Włodarze Valencii złożyli ofertę, jednakże w dalszym procesie transferowym zawiodło porozumienie między piłkarzem a klubem, a powodem nie mogło być nic innego jak zarobki. Młody pomocnik domagał się większej płacy, niż ta, jaką wtedy posiadał David Villa, co nie mogło zostać spełnione. Ostatnio donosiliśmy o niedoszłym sprowadzeniu przez Ches Cristiano Ronaldo, więc nie jest to pierwszy przypadek transferowego fiasko aktualnych graczy Realu Madryt.

Diarra trafił do Portsmouth, gdzie stał się gwiazdą, a Albelda jeszcze przez dłuższy czas czekał na rozstrzygnięcie swej sytuacji. Lassanę ściągnął w końcu Real Madryt. Gracz szybko przyjął się w nowym klubie i zaczęto wkrótce namaszczać go na nowego Makelele. Albelda wraz z pojawieniem się Unaia Emery’ego wrócił do składu, zaczął znów grywać, a teraz ponownie jest żelaznym punktem swojej Valencii. Dziś obaj gracze staną naprzeciw siebie i będą starali się rozmontowywać akcje rywali, nim te swym zasięgiem obejmą formację defensywną przeciwnika.

Kategoria: Ogólne | Superdeporte skomentuj Skomentuj (2)

KOMENTARZE

1. Ruutu12.12.2009; 18:21
RuutuWreszcie ktoś spojrzał na naszego defensywnego pomocnika przez pryzmat pracy jaką wykonuje a nie wieku co mnie irytuje niezmiernie
2. Maciej12.12.2009; 21:49
MaciejEl Capitano rządzi a nie jakiś tam Fernandes.