VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Villa: "Chcemy walczyć do końca"

Zibi, 27.11.2009; 18:06

„7” komentuje obecną sytuację

Guaje bardzo jasno precyzuje cele drużyny. David pragnie, by drużyna utrzymała obecną dyspozycję i liczyła się w walce o mistrzostwo Hiszpanii nie tylko na początku sezonu, ale też pod jego koniec.

„Chcemy cały czas być drużyną kandydującą do wszystkiego i pragniemy tak się utrzymać, kiedy do końca sezonu pozostaną dwa miesiące” – otwarcie odpowiada.

Asturyjczyk uważa, że mówienie o alternatywach dla najlepszych i najbardziej wartościowych piłkarzy Valencii CF w miesiącu listopadzie „niczemu nie służy, bo nie ma zupełnie sensu”. Jego zdaniem kluczem do tego, aby zachować szanse na osiągnięcie tytułu jest „dodawanie trzech punktów w każdej następnej kolejce. Chcemy także liczyć się w innych rozgrywkach, dlatego musimy zwyciężać”.

Bądź co bądź valencianistas będą ukradkiem spoglądali na „El Clásico” między FC Barceloną a Realem Madryt w najbliższy weekend. Inaczej zachowa się Villa, który już teraz całą swoją uwagę zamierza zwrócić na spotkanie z Realem Mallorca: „Valencia musi myśleć o sobie i zwycięstwie w najbliższej konfrontacji” – tłumaczył. – „Są naszymi bezpośrednimi rywalami i najlepszy z wszystkich możliwych rezultatów byłby niewątpliwie remis, gdyż moglibyśmy wówczas nadrobić dwa punkty. Najważniejsze jest jednak to, by wygrać z Realem Mallorca”.

O pojedynku dwóch niekwestionowanych gwiazd obu drużyn – Cristiano Ronaldo oraz Leo Messiego, którzy borykają się z problemami fizycznymi, mówi: „Dla mnie Messi jest najlepszym piłkarzem na świecie i kiedy nie ma go na boisku widać, że czegoś, kogoś w grze Barcelony brakuje, choć z takim składem, jaki posiada Barcelona, to trudne do zrozumienia, iż można za kimś tęsknić”.

Już jutro Valencia CF stanie w szranki z ekipą Gregorio Manzano i na własnym boisku będzie chciała udowodnić, że przesłanki o włączeniu się do walki o tytuł nie są jedynie wymysłem prasy: „Wszystkie mecze są niebezpieczne, bo zawsze zwyciężyć może także przeciwnik” – zapewnia. – „Mallorca nie radzi sobie najlepiej w wyjazdowych potyczkach, ale zawsze stanowi ciężką przeszkodę”.

Pytany o to, czy byłby w stanie zmienić obecne barwy klubowe na rzecz pracodawcy spoza Hiszpanii, oznajmił: „Do tego czasu może wydarzyć się tysiąc różnych rzeczy. Nie powiedziałem, że pragnę przenieść się w jakieś konkretne miejsce, więc przed żadnym klubem nie zamknąłem drzwi, ani z Europy, Afryki, Ameryki czy Azji”. Po czym dodał, że „kariera piłkarska jest bardzo krótka, więc decyzje muszą być przemyślane, tak, by na nich skorzystać”.

W chwili obecnej Villa pochwalić się może 9-oma golami w Primera División, co sytuuje go na samym szczycie klasyfikacji Pichichi: „To pozwala mi myśleć, że poprzez strzelane gole pomagam zespołowi w zdobywaniu punktów. Jestem bardzo z tego zadowolony. Tym bardziej, jeśli korzysta na tym zespół”.

Odnośnie sankcji dla Miguela Brito, który spóźnił się na prezentację drużyny, a potem także na trening, Guaje, jako jeden z kapitanów zespołu, powiedział: „To decyzja trenera i każdy powinien ją dla dobra własnego i ekipy szanować”.

Fot.: David Villa i Manuel Llorente w siedzibie Conselleria de Sanidad przy podpisywaniu porozumienia o współpracy.

Kategoria: Wywiady | Marca | elvalencianista.com skomentuj Skomentuj (2)

KOMENTARZE

1. Matthias27.11.2009; 21:42
Matthiashaha każdy by chciał :) ale tak na poważnie to gdy utrzymają formę i w dalszym ciągu będziemy wygrywać to kto wie jak to się może skończyć może się faktycznie okazać że będziemy się liczyć na wszystkich frontach i może się uda coś wygrać...
2. k_tronic28.11.2009; 10:53
jedyne czego nam potrzeba to stabilizacji w obronie przeciez w ofensywie nawet jsli ustepujemy np Barcelonie to ile wiecej wate jest trio Henry Messi i Ibrahimowic od Villi Silvy i Matty i ta i ta 3 moze rozjechac kazda obrone swiata wystarczy zeby druga linia grala na normalnym poziomie i obrona sie jakos trzymala a wtedy przegonimy Seville a do realu i Barcelony tez nie bedzie wiele brakowalo