VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Pomeczowy komentarz Emery’ego

Zibi, 24.04.2009; 23:59

Opiekun Blanquinegros sądzi, że zwycięstwo potwierdza zwyżkową formę jego piłkarzy. Choć otwarcie wypowiada się o słabszej pierwszej odsłonie gry, cieszy się z wykonanego planu i przebudzenia drużyny w drugiej połowie.

Bask tłumaczy nie najlepszy początek twardymi warunkami, jakie podyktowali boiskowi adwersarze Valencii. Jeśli chodzi zaś o jakość gry, szczególnie w pierwszej połowie brakowało mu „błysku” podopiecznych.

„Mamy jak na razie 55 punktów, jesteśmy na pozytywnej, wznoszącej fali, lecz zbliżają się bardzo trudne pojedynki. W pełni koncentrujemy się już na sobotnim spotkaniu z Barceloną. Ostatnie zwycięstwa pozwoliły nam z większym optymizmem patrzeć na najbliższe, niezwykle ważne mecze. Nie stoimy na straconej pozycji. Wszystko może się zdarzyć. Nie możemy jednak stracić tempa, gdyż zdajemy sobie sprawę z tego, że nie wypracowaliśmy sobie dużej przewagi nad rywalami. Dzielą nas zaledwie 2 spotkania, więc nie możemy dopuścić do sytuacji, kiedy utracilibyśmy tę przewagę. Nie rozmyślamy nad liczbami, ponieważ dopiero w niedzielę i poniedziałek będziemy analizować położenie drużyny. Wtedy też przyjdzie czas na odpoczynek. To świetnie, że zbliżyliśmy się do Sevilli, ale powtarzam, iż skupiamy się tylko na meczu przeciwko Barcelonie”.

Na temat spotkania powiedział: - „W pierwszej połowie kontrolowaliśmy przebieg partii, nie stworzyliśmy sobie klarownych okazji do zdobycia gola w przeciwieństwie do rywali. Trzeba było się sporo napocić, bo dysponują naprawdę dobrymi zawodnikami. Kolejna odsłona przebiegała pod nasze dyktando, graliśmy szybciej piłką, kombinacyjnie, a przede wszystkim skutecznie. Po przerwie wyszliśmy ze zdecydowanie ofensywnym nastawieniem, co zaprocentowało”.

Kiedy zespół czuje się pewny swego, wychodzi wszystko. „Kosztowało nas to wiele, dlatego cieszymy się, że od ponad miesiąca osiągane przez drużynę wyniki są jak najbardziej satysfakcjonujące. Piłkarzom brakowało chyba koncentracji i mobilizacji. To dodatkowe wsparcie w czasie rozgrywek”.

Unai opisał także wkład Davida Villi: - „Jest wielkim zawodnikiem i naszym pewniakiem. Zawsze można na niego liczyć. Chciałbym mu podziękować nie tylko za wspaniałe gole, ale również za to, jak przyczynił się do zwycięstwa, pomagając kolegom swym ogromnym zaangażowaniem”. Ponadto ocenił grę Juana Manuela Maty, który „z każdym tygodniem rozwija się piłkarsko i także w trudnych momentach potrafi pomóc zespołowi. Podoba mi się jego gra”.

Zwycięstwo nad Barçą upewniłoby wszystkich niedowiarków o tym, że Valencia powraca do optymalnej dyspozycji. – „ Lepiej będzie jak w sobotę przeżyjemy prawdziwą fiestę. Wierzę, że uszczęśliwimy publiczność i zagramy dla kibiców piękne spotkanie. Na pewno nie zabraknie nam nadziei i motywacji” – zakończył.

Kategoria: Ogólne | Las Provincias skomentuj Skomentuj (1)

KOMENTARZE

1. falcao25.04.2009; 10:23
nic nie bylo by tak piekne, jak rewanz nad barca za to 4:0 na camp nou ;/