VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Valencia nie wygrała bez Villi od roku

Zibi, 28.02.2009; 20:31

Jak pokazują statystyki absencja najlepszego strzelca Valencii zawsze wpływa niekorzystnie na wynik spotkania. W niedzielę „Nietoperze” będą musiały się przemóc, jeśli zamierzają zatrzymać na Estadio Mestalla komplet punktów.

Od ponad roku Valencia pod nieobecność Davida Villi nie zwyciężyła ani jednego spotkania. W kontekście najbliższego ligowego pojedynku przeciwko Realowi Valladolid nie wróży to podopiecznym Emery’ego najlepiej.

Ostatnia taka wygrana miała miejsce 3 listopada 2007 roku, kiedy to po dwóch golach Fernando Morientesa przyjezdni pokonali drużynę RCD Mallorca w 11 kolejce sezonu.

Od tamtej pory Los Ches wiedzie się nienajlepiej, gdy w składzie brakuje asturyjskiego asa. Szczęście tylko w tym, że jak dotąd El Guaje zmuszany był do odpoczynku sporadycznie, bo jedynie 6 razy. Bilans po owych spotkaniach wygląda następująco: 4 porażki, 2 remisy, a w tym – 4 gole zdobyte oraz 11 straconych.

W bieżącym sezonie 25 stycznia Valencia rozgrywała bez Davida mecz na Majorce. Wszyscy doskonale pamiętają rezultat końcowy i styl gry, w jakim zespół ostatecznie poległ (3-1).

Poza tym „Nietoperze” ugrały na własnym terenie remis w meczu z Recreativo Huelva (1-1 – spotkanie odbyło się w ubiegłym sezonie), na La Romareda z Saragossą (2-2) oraz zanotowały trzy porażki, na Nueva Condomina z Murcią (1-0), na Vicente Calderón z Atlético (1-0) oraz na Estadio Mestalla przeciwko Barcelonie (0-3).

Kategoria: Ogólne | SuperDeporte skomentuj Skomentuj (5)

KOMENTARZE

1. _Valencia_28.02.2009; 21:26
David Villa jest poprostu dobry!!!
2. siarka00728.02.2009; 22:10
siarka007To że Villa jest dobry to swoją drogą, a że Valencia jest po prostu słaba swoją. W żadnym innym zespole z czołówki tabeli brak jednego piłkarza nie byłby tak odczuwalny jak u nas... i to jest najgorsze.
3. LSW28.02.2009; 22:45
LSW"Valencia nie wygrała bez Villi od roku"

No to ja powiem tak: Valencia w ciągu roku przegrała wiele meczy z Villą.
No i co z tego? Nawet jak grał to nie gwarantował wygranej.
Nie kwestionuję jego roli w drużynie, ale takie stwierdzenia jak wyżej są bez sensowne.
4. komodo01.03.2009; 12:33
komodoUważam że coś w tym jest. Jeżeli chodzi o pozycję wysuniętego napastnika to nie mamy kim straszyć. Gra Morientesa czy Angulo to jakieś nieporozumienie i śmiech na sali. Przecież ich gra to nie jest poziom drużyny aspirujących o ligę mistrzów.
A ustawianie Silvy czy Maty też mija się z celem gdyż to nie jest ich naturalna pozycja i grając na szpicy tracą swoje walory.
5. patryk101901.03.2009; 12:44
patryk1019Dwa słowa:


AMUNT VILLA !