VCF.pl - Strona Główna
Panel użytkownika załóż konto przypomnienie hasła
RSS RSS

VALENCIA CF – AKTUALNOŚCI

Parejo i Coquelin przejdą do Villarrealu

Zdzisław Lewicki, 11.08.2020; 00:03

Meriton CF w akcji

Zdaniem Héctora Gómeza, duet Daniel Parejo i Francis Coquelin za 8 milionów euro + zmienne przeniesie się na Estadio de la Cerámica. Rynkowa wartość obu piłkarzy, według transfermarktu, to 34 miliony euro. Czekamy na oficjalne potwierdzenie informacji.

Trwa chaotyczna wyprzedaż w Valencii. Ze względu na brak awansu do europejskich pucharów, spadek przychodów z dni meczowych oraz, przede wszystkim, katastrofalne zarządzanie, w kasie klubowej zionie pustkami.

Nieznaczną część leja finansowego wypełnił wyjątkowo niekorzystny transfer Ferrana do Manchesteru City, jednak zgodnie z zapowiedziami, właściwy bazarek dopiero się zaczął.

Dziś rozpoczęły się przygotowania do nowego sezonu, na początek testy medyczne.

Coquelin otrzymał zezwolenie na odpuszczenie testów, jako że jego transfer już w weekend uważano za zamknięty. Pomimo to, Francuz przyjechał dziś do centrum szkoleniowego przywitać się z kolegami z byłej już drużyny i spakować swoje rzeczy. 29-latek przyszedł z Arsenalu w styczniu 2018 roku za 10 milionów euro + zmienne, jego cena sprzedaży ma wynieść 8 milionów + zmienne.

Dani Parejo pojawił się na testach jeszcze jako kapitan i pełnoprawny członek kadry. Dziennikarze spodziewają się jednak, że 2-letni kontrakt Hiszpana zostanie rozwiązany lub kwota transferu będzie znacznie poniżej wartości rynkowej.

Marcos Senna miał powiedzieć kiedyś, że Villarrealowi do wejścia na stałe do ligowej czołówki brakuje przede wszystkim trofeów – być może to jednak słabość sąsiadującej Valencii okaże się punktem przełomowym w ich historii.

W środę Villarreal zaprezentuje nowego szkoleniowca, niejakiego Unaia Emery’ego. Tymczasem tego samego dnia w Walencji zaplanowano protesty kibiców; głównym postulatem jest rezygnacja Petera Lima.

Kategoria: Transfery | Twitter / Las Provincias skomentuj Skomentuj (11)

KOMENTARZE

1. Dzidek11.08.2020; 00:13
DzidekTen klub od lat dysponuje potencjałem na bycie co najmniej tam, gdzie jest obecnie Atletico. Ostatnie 15-lecie powinno się spisać i wydać jako poradnik anty-zarządzania.

Przykre to wszystko.
2. elb11.08.2020; 00:23
elbKrótka historia negocjacji:

-zaczęło się od 20 mln € za Parejo i Coquelina;
-następnie 15 mln € za obu;
-dalej 12-13 mln za Coquelina plus Parejo za darmo;
-kończy się 8 mln € za Coquelina plus Parejo za darmo i 3 mln € w zmiennych.

Ukłony dla Villarreal, dobrze prowadzone negocjacje. Za rok będą wysoko w tabeli.
3. Volson11.08.2020; 08:19
Żenada
4. billie11.08.2020; 08:40
billieNie potrafię zrozumieć dlaczego Parejo nie zostanie wystawiony po prostu na listę transferową w promocyjnej cenie - przecież po Niego będą kolejki się ustawiały. Dlaczego za darmo? Nie chce mi się w to wierzyć, myślę, że Villareal zapłaci za Parejo chociaż połowę jego wartości. Przecież to ruch wybitnie kretyński i niezrozumiały.
5. chiefer11.08.2020; 11:26
chieferPodoba mi się bardzo projekt sportowy Los Amarilllos na ten sezon. Będę z uwagą ich śledził i im kibicował. Toż to przecież taka "mała Valencia" się tam robi.
Przyznam że słabo mi szło oglądanie innych drużyn z La Liga. Nie te emocje, nie ta pasja. Nawet jak lukałem na jakiś mecz, to na drugim monitorze robiłem coś innego. Jednak myśl o oglądaniu "żółtej Valencii" w tym sezonie przyznam że jest baaardzo ekscytująca.
6. jwrjwr12.08.2020; 12:46
jwrjwrPrzypowieści Salomona 16:18 NBG
Przed upadkiem idzie pycha; a przed ruiną wyniosłość ducha.

Azjaci z zasady jednak nie znają Bilbii. Pan LIM ma też z tym problem. Miał grającą drużynę, która wygrała z Barceloną finał Pucharu Króla. Miał trenera, który potrafił z tej grupy piłkarzy wyciągnąć dobrą grę i wyniki.
Miałeś złoty róg, chamie z Azji...
7. craven12112.08.2020; 15:28
craven121Czyli Parejo kolejny piłkarz zasłaniający się oddaniem i chęcią pozostania a jak się nadarzyła okazja wyje... do żółtych, tylko aby pensyja była. Żenujące i aż nie chce mi się czytać tych pseudo frazesów o oddaniu. Zobaczymy czy Gaya odejdzie za darmo czy za 5 mln, pfff. Jestem prawie pewien ze Gaya nie zgodzi się na odejście za darmo i chociaż on będzie jako kapitan tworzył nowego ducha. Jasnym jest że Lim dywersyfikuje finanse ażeby klub funkcjonował w pieniądzach na jakie go stać. Jesteśmy średniakiem finansowym według Lima i teraz nim będziemy. Liczę na katharsis Valencii mimo ciężkich chwil, nadal wierzę że mimo tych strat coś będziemy grać
8. pedro912.08.2020; 16:35
W imieniu Lima, Murthy powinien dać ogłoszenie wpisując na listę transferową wszystkich funkcjonariuszy (tj. piłkarzy):

TANIO SPRZEDAM!
9. Dzidek12.08.2020; 20:36
Dzidek@craven121

to ciekawe, na jakiej podstawie piszesz o chęchi odejścia u Parejo?
10. craven12112.08.2020; 22:02
craven121@Dzidek
Dość oczywistym jest dla mnie fakt, że piłkarz decyduje o podpisaniu umowy z klubem gdzie chce grać. Parejo miał obowiązujący kontrakt z VCF i gdyby powiedział nieee, to nie podpisałby umowy z Villareal. Jest kapitanem drużyny, nie został pozbawiony dowództwa w szatni. Mimo to widzi tonącą VCF i konflikty i najlepiej się wyautować ze środowiska. Dla mnie jest to słabe. To ze okoliczności wskazują, że odchodzi bo Ferran na niego ponarzekał, szatnia jest w opłakanym stanie tylko pokazuj jak mocno trzeba będzie popracować. Valencia jest w potężnym regresie a Villareal ma świetny projekt więc Parejo zdecydował że sie ulatania. Oczywiście to moje subiektywne zdanie. Jestem ciekaw Twojej perspektywy bo bardzo Cię szanuje za lata spędzone na stronie i trafne komentarze :)
11. Dzidek13.08.2020; 09:40
DzidekNa wstępie dzięki za miłe słowa. ;)

Myślę że obecne equipo redakcyjne jest znacznie bardziej na bieżąco, ale obserwując z doskoku, trzeba dopisać parę punktów (tak, żeby nie stawać jedynie po stronie piłkarza):

-- Parejo od lat miał problemy z regularnością, stratami na boisku i podejściem; fakt, był przez długie okresy najlepszym piłkarzem i z boku może być oceniany jako zawodnik numer 1 w tym klubie, ale wiadomo że momentami bywał niesamowicie irytujący;

-- Nie można do końca dziwić się, że właściciel nie ma ochoty mieć za kapitana kogoś, kto jawnie go krytykuje i podburza piłkarzy oraz kibiców przeciw niemu. Nawet jeśli jest to zasadne, a wiemy że jest, to mało jest osób które potrafiłoby szukać dialogu i wspólnie pracować nad znalezieniem rozwiązania.

– Obawiam się, że Dani jest wciąż zbyt mało bezpośredni w przekazaniu tego, co się stało. Jest szansa, że zaproponowano mu obniżkę wynagrodzenia, ale patrząc po działaniach tych zarządców na przestrzeni lat, to znacznie bardziej prawdopodobne, że nie był już mile widziany w klubie. Reszta jest tylko tego konsekwencją: Dani chciał zostać w Walencji, więc naturalnym wyborem jest Vila-real, w którym jest silny klub i do którego dojazd jest niewiele dłuższy niż do Paterny; klub sam ustawił się na słabej pozycji negocjacyjnej (który to już raz) i wolał dla świętego spokoju pozbyć się tak dużej cyfry z paska płacowego; Villarreal natomiast, mając świadomość swoich atutów, musiał jedynie czekać na rozwój wydarzeń – Parejo na pewno miał(-by) lepsze ofety na stole, ale on nie jest zainteresowany zmianą otoczenia.

Niezależnie od powyższych argumentów, uważam że klub zachował się bardzo słabo. Straci wizerunkowo, bo dla przeciętnego kibica winny tej sytuacji jest tylko jeden, bo daje sygnał że nie liczy się z kluczowymi piłkarzami i bo daje jasny sygnał, że trwa irracjonalna wyprzedaż.

Dodatkowo, to nie jest Ferran Torres, który wprawdzie jest wychowankiem i dopiero może okazać się piłkarzem światowego formatu, a już stawia warunki. To był kapitan VCF, z 9-letnim stażem i który był być może twarzą numer 1 tego klubu w oczach innych. Taki facet zasługuje na więcej, niż żołnierskie wypad z klubu, 3-zdaniowe pożegnanie na oficjalnej stronie, oraz brak możliwości zorganizowania pożegnalnej konferencji prasowej.